reklama: 
Noord-Holland

Żałoba w firmie po śmierci czworga Polaków

fot. pixabay

Po śmierci czworga Polaków, których ciała znaleziono wczoraj w Obdam, w firmie, w której pracowali, panuje ogromny smutek. Na dziś zaplanowane jest spotkanie z załogą, liczącą około 80 osób.

reklama:



W rozmowie z NH Nieuws Elly Borst, siostra właściciela firmy Borst Bloembollen, w której zatrudnieni byli Polacy, powiedziała: “Gdy po południu dowiedzieliśmy się, że nie żyją, wszyscy byli głęboko poruszeni”. Firma zatrudnia około 80 osób, z czego połowa to Polacy. Troje z czworga nieżyjących Polaków pracowało w firmie dopiero od miesiąca. Pod koniec przyszłego tygodnia 21-letni Mateusz miał wracać do Polski na prośbę swojej partnerki. Mężczyzna miał 7-miesięczną córeczkę. “Wszyscy byli świetnymi, ciężko pracującymi i miłymi ludźmi.” – słowa Elly Borst cytuje De Telegraaf.

Samochód z czworgiem Polaków znaleziono wczoraj po godzinie 12:00 w kanale w Obdam. Dwóch 21-latków, 20-latek i 48-letnia kobieta wracali w piątek z pracy do oddalonego o około 15 kilometrów Zijdewind. W sobotę mieli przyjechać do pracy na 15:00. W firmie, gdy nie udało się ustalić, co stało z czwórką pracowników, powiadomiono policję. Przyczyny wypadku są wciąż przedmiotem badań. Policja podejrzewa, że do zdarzenia mogło dojść w wyniku śliskiej nawierzchni oraz silnego wiatru.

reklama:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

To Top

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close